Grupa niziołków snuje się po bagnach, górach i dolinach. Jeden z nich niesie pierścień zaprojektowany przez znanego designera, a przy okazji półboga. Problem z pierścieniem jest taki, że ponoć każdy go pożąda ale właściciel zazwyczaj dobrowolnie go nie chce odsprzedać. Ostatecznym rozwiązaniem okazuje się wrzucenie go do wulkanu znajdującego się nieopodal pracowni designera.
Przyszłość. Świat na krawędzi upadku. Tajemnicza zaraza dziesiątkuje ludzkość, a terroryzm i polityczny chaos tylko się potęgują. Jeden z dwóch braci – agentów globalnej organizacji antyterrorystycznej zmieni kierunek, w którym poruszać się będzie ta smutna rzeczywistość. Może nie będzie lepiej ale z pewnością inaczej. W tle min. FEMA, Majestic 12 i Illumiati.
Po niesionym przez cztery słonie stojące na skorupie wielkiego żółwia świecie o kształcie przypominającym frisbee podróżuje czarodziej-nieudacznik. Czarodziej posiada kufer biegający na wielu małych nóżkach, który mieści w sobie znacznie więcej rzeczy niż z pozoru mieścić powinien.
II wojna światowa. Cyniczny Amerykanin prowadzi wysokiej klasy klub w Maroko. Za wszelką cenę chce zachować neutralność, choć oczywiście przeszkodzi mu w tym piękna kobieta z jego własnej przeszłości. Gdzie drwa rąbią, tam miłosne wióry lecą.
Dwójka agentów FBI, on bujający w obłokach, ona stąpająca twardo po ziemi, bada niewyjaśnione do tej pory sprawy, zamknięte w osobnym archiwum. Nie mija wiele czasu gdy wpadają na trop olbrzymiej konspiracji obejmującej FBI, CIA, NSA, rządy kilku krajów, a także kosmitów i facetów w czerni.
Całkowicie scyborgizowana oficer sekcji specjalnej japońskiej policji śledzi genialnego hakera. Wśród jej współpracowników jest min. paker, którego mięśnie są sztuczne więc pakować nie musi (ale to robi) i człowiek bez wszczepionych modyfikacji, któremu wydaje się, że w walce z prześcigającym go sprawnością i siłą ognia przeciwnikiem da sobie radę za pomocą tradycyjnego rewolweru. Warto wspomnieć, że pani oficer walczy w pewnym momencie z kroczącym czołgiem, będąc zupełnie nagą.
Randroid o języku tyleż żywym co zupełnie nieuporządkowanym. Umysł oddał we władanie ekonomii, finansom i matematyce, serce zaś pokroił i w kawałkach podarował kobiecie, winu, tańcowi, filmom o obcych i komiksom o kosmolotach.