<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Omlet Creative Crew &#187; Mateusz Kubik</title>
	<atom:link href="http://omlet.cc/crew/mateusz-kubik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://omlet.cc</link>
	<description>Smaczna potrawa z jajem czyli wszystko to co tworzymy i co myślimy o Internecie, architekturze, sztuce i kulturze. Przedstawiają: Michał Burek, Michał Gancarski, Mateusz Kubik i Agu Markiewicz.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Feb 2009 23:53:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Bałtyk &#8211; dawno temu</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/baltyk-dawno-temu/</link>
		<comments>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/baltyk-dawno-temu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Nov 2007 18:09:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kubik</dc:creator>
				<category><![CDATA[moje morze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/baltyk-dawno-temu/</guid>
		<description><![CDATA[A było to dawno temu na polskim jachcie Panorama. Pięknym, stalowym keczu bermudzkim typu Rigel z 1986 roku . Ten rejs wspominam chyba najbardziej. Dlaczego? Czytajcie dalej&#8230; Nie był to pierwszy rejs w moim życiu ale to na nim doświadczyłem osobliwego stanu zauroczenia morzem, który nie opuszcza mnie do dziś, spać mi nie daje, pieniądze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A było to dawno temu na polskim jachcie <a href="http://www.jkazs.wroc.pl/jachty/panorama/dane.html" title="Panorama - dane">Panorama.</a> Pięknym, stalowym keczu bermudzkim typu <a href="http://vonglass.webpark.pl/rigle.htm" title="Inne Rigle">Rigel</a> z 1986 roku . Ten rejs wspominam chyba najbardziej. Dlaczego? Czytajcie dalej&#8230;</p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/104-0494_img.jpg" alt="Panorama wpływa do Kłajpedy" height="465" width="620" /></p>
<p>Nie był to pierwszy rejs w moim życiu ale to na nim doświadczyłem osobliwego stanu zauroczenia morzem, który nie opuszcza mnie do dziś, spać mi nie daje, pieniądze chyłkiem wyciąga i każe pływać w zimie i w lecie w miarę skromnych możliwości urlopowych. Historia zaczęła się od tego, że dałem się w końcu namówić przyjaciółce na pływanie po Bałtyku z nią, Krzysiem i bardzo zacnym kapitanem Tomaszem. I to do tego w październiku. Tym razem nie namyślałem się zbytnio, zasiliłem konto, obdzwoniłem znajomych w Gdyni w poszukiwaniu odpowiednich ubrań na zimowe pływanie, i ruszyłem trasą Kraków &#8211; Gdynia nie bardzo wiedząc co mnie może spotkać. Po wstępnym zapoznaniu, które przeciągneło się do godzin wczesnoporannych ruszyliśmy rankiem w Kłajpedy.</p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/104-0498_img.jpg" alt="Panorama w Kłajpedzie" height="465" width="620" /></p>
<p>Szybko okazało się, że nie będą to przelewki. Zerwał się silny wiatr, temperatura na powietrza 0 stopni, z poprawką  na wiatr dużo mniej. W środku, z powodu braku ogrzewania, może było 6 stopni. Póki co nie było to wielką przeszkodą. Dzień się dopiero zaczął. Dla niektórych aż nazbyt gwałtownie i ta gwałtowność targała ich aż do samej Kłajpedy. Pierwszy raz zobaczyłem jak ktoś się robi bardzo blady, a potem bardzo zielony. Zabawne. Choć nie dla samego zainteresowanego.  Wraz z nadejściem nocy i kawałek po wyjściu z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zatoka_Gda%C5%84ska" title="Zatoka Gdańska">Zatoki</a> rozbudowała się całkiem spora fala i wiatr stężał. Zabawa robiła się coraz większa. Był sztorm. Pamiętam, że na samym <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fok" title="Fok">foku</a> jechaliśmy tym ciężkim, stalowym jachtem w porywach do 12 <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99ze%C5%82_(jednostka_pr%C4%99dko%C5%9Bci)" title="Węzeł">węzłów</a>. Ktoś powiedział, że wiała <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Beauforta" title="Skala Beauforta">&#8222;dziesiątka&#8221;.</a> Wtedy to wszystko nie miało dla mnie specjalnie znaczenia. Wiedziałem o pływaniu morskim tyle co nic. Nie miałem porównania.</p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0590_img.jpg" alt="Panorama w drodze" height="465" width="620" /></p>
<p>Pamiętam, że byłem zafascynowany. Nawet wtedy, kiedy nie można było rozetrzeć przez pół godziny przemarzniętych rąk po 4 godzinnej wachcie albo kiedy ze zdumienem odkryłem, że moja koja dziobowa ma taką interesującą właściwość, że oblewa mi twarz swieżą, morską wodą, która strumieniami lała sie na mnie z nieszczelnego włazu. Zważywszy, że i tak do spania sciągało się tylko buty i rękawice, to w gruncie rzeczy nie miało znaczenia. Okazało się, że to co się działo dookoła było daleko bardziej absorbujące niż te wszystkie niedogodności:) Następnego ranka przygarnęła nas <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/K%C5%82ajpeda" title="Kłajpeda">Kłajpeda </a>z jej smacznymi zepelinasami popijanymi ciemnym piwem <a href="http://www.alutis.lt/news/news.php?id=2036" title="Svyturys">Svyturys Baltijos</a> (powoli do dostania w naszych sklepach &#8211; polecam), śniegiem i jedynym czynnym prysznicem z którego ciepła woda, tak miła zmarzniętym żeglarzom, lała się strumieniem prawie niewidocznym. Kłajpeda zresztą przytrzymała nas nieco dłużej, gdyż <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Przyb%C3%B3j" title="Przybój">przybój</a> uniemożliwił nam wyjście z portu. Powrót był dużo mniej &#8222;emocjonujący&#8221;, wiatr zelżał, wyszło słońce, fala zmalała. Zrobiło się, gdyby nie ziąb okropny, prawie sielankowo.</p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0578_img.jpg" alt="Panorama w drodze 2" height="465" width="620" /></p>
<p>Chwile potem byliśmy już w Gdyni i trzeba było wracać do normalnego życia. Zostało tylko, to małe ukłucie.  Wyprawa w &#8222;nieznane&#8221; okazała się początkiem wielkiej miłości i wielkiej tęsknoty. Kto pływa ten wie o czym mówię ;) Kto chciałby spróbować tego zapraszam do czytania kolejnych relacji (będą też z ciepłych akwenów) i na pokład. Najbliższy termin w styczniu z Barcelony do Barcelony :)</p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0592_img.jpg" alt="Panorama w drodze 3" height="465" width="620" /></p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0589_img.jpg" alt="Panorama w drodze 4" height="465" width="620" /></p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0572_img.jpg" alt="Tomek - kapitan" height="465" width="620" /></p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0573_img.jpg" alt="Załoga za steren" height="465" width="620" /></p>
<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/105-0576_img.jpg" alt="Płyniemy" height="465" width="620" /></p>
<p><object type="application/x-shockwave-flash" data="http://www.youtube.com/v/cFA2Rcebfo8" width="425" height="355" wmode="transparent"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cFA2Rcebfo8" /></object></p>
<p>Fotografie dzięki uprzejmości Krzysia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/baltyk-dawno-temu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żeglowanie 2007</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/zeglowanie-2007/</link>
		<comments>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/zeglowanie-2007/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Nov 2007 18:21:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kubik</dc:creator>
				<category><![CDATA[moje morze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/zeglowanie-2007/</guid>
		<description><![CDATA[Szczegółowe relacje z sezonu żeglarskiego ?07, zdjęcia, anegdoty, przewodniki i inne opowieści. Od 22.11.07 na omlet.cc Bądźcie w pogotowiu!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://omlet.cc/wp-content/uploads/2007/11/omlet-zajawka1.jpg" alt="Zeglarstwo '07 - Panorama/Baltyk" height="680" width="620" /></p>
<p>Szczegółowe relacje z sezonu żeglarskiego ?07, zdjęcia, anegdoty, przewodniki i inne opowieści.<br />
Od 22.11.07 na <a href="http://omlet.cc">omlet.cc</a><br />
Bądźcie w pogotowiu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/moje-morze/zeglowanie-2007/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na początek: początek.</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/ladne-kwiatki/na-poczatek-poczatek/</link>
		<comments>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/ladne-kwiatki/na-poczatek-poczatek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Oct 2007 16:43:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kubik</dc:creator>
				<category><![CDATA[ładne kwiatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/ladne-kwiatki/na-poczatek-poczatek/</guid>
		<description><![CDATA[Stało się i tak, że przyszła kolej na mnie aby napisać kilka słów tytułem wstępu. Ktoś już o tym wspomniał ale: Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i paroma lasami nad wielką rzeką&#8230;no dobrze, zaraz obok w Pradze. Tam siedząc z Michałem, pijąc piwo za kolejne ostatnie, pożyczone przed chwilą pieniądze wpadliśmy na genialny pomysł. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stało się i tak, że przyszła kolej na mnie aby napisać kilka słów tytułem wstępu. Ktoś już o tym wspomniał ale: Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i paroma lasami nad wielką rzeką&#8230;no dobrze,  zaraz obok w Pradze. Tam siedząc z <a href="http://omlet.cc/crew/michal-burek/">Michałem</a>, pijąc piwo za kolejne ostatnie, pożyczone przed chwilą pieniądze wpadliśmy na genialny pomysł. Skądinąd większość pomysłów w takich sytuacjach można uznać za genialne. Najprawdopodobniej wynikała ta genialność (jak wspomniał Michał) z prostego faktu, że nasze skurczone żołądki przeżywały swoiste katabasis, a nasze głowy stan zgoła odwrotny, podobny raczej iluminacji niż udręce zstępowania do otchłani. Ale o tym wszystkim już było. I o rohlikach i o serwetkach i radości z posiadania cosia, czyli naszego omletu. To nasze przyslowiowe dziecko rodziło się przez te lata w srogich bólach ale w końcu powstało, będzie teraz raczkować, a my będziemy je wychowywać aby wyrosło na miłego i świadomego obywatela. No, na świadomego na pewno.  Tyle tytułem wstępu, a teraz do pracy ;) Będziemy starać się wszyscy w czwórkę przybliżać  wam nasze pomysły i zainteresowania i pewnie gdzieś w tym całym chaosie wyklaruje się czym ta strona będzie. Stay tuned!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://omlet.cc/artykuly/mateusz-kubik/ladne-kwiatki/na-poczatek-poczatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

