<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O co chodzi w rapie?</title>
	<atom:link href="http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/</link>
	<description>Smaczna potrawa z jajem czyli wszystko to co tworzymy i co myślimy o Internecie, architekturze, sztuce i kulturze. Przedstawiają: Michał Burek, Michał Gancarski, Mateusz Kubik i Agu Markiewicz.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 07 Apr 2012 19:19:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Michał Gancarski</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-105</link>
		<dc:creator>Michał Gancarski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Dec 2007 00:09:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-105</guid>
		<description>I rest my case.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I rest my case.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maz</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-100</link>
		<dc:creator>maz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Dec 2007 13:47:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-100</guid>
		<description>Tylko wlasnie ja takiego przeskoku w ogole nie widze, nawet watpie czy kiedykolwiek byl. W tym czasie gdy Public Enemy zaczynal sie tak madrze i spolecznie udzielalac, kiedy niektorzy krzyczeli na zlych policjantow i trudne warunki zycia, wychodzily tez takie plyty: http://en.wikipedia.org/wiki/Rhyme_Pays (po tytulach wprawdzie nie ocenisz, ale zwroc uwage na okladke. czy juz z niej nie bije seksem, kasa i slawa ? a to 86 rok).
Niecale trzy lata wczesniej &quot;wyplynal&quot; hip-hop - przyjmuje, ze wraz z wydaniem pierwszej plyty Afriki Bambaaty.

A o czym jest jeden z pierwszych singli, ktory trafil na billboardowe listy (http://www.youtube.com/watch?v=4-MEL84yXh0) ? Ten spiewa o podrywaniu laski, tamten szczyci sie, ze ma kolorowy telewizor i moze mecze NBA ogladac, a kolejny nakreca sie w temacie spermy. W jaki sposob ten gatunek mial ewoluowac jesli nie do dzisiejszej postaci ;) ?

Prawda jest taka, ze &quot;zabawa&quot; to byl, jest i bedzie przewodni temat hip-hopu. Oblicze w wydaniu panow z Public Enemy, ten caly podniesiony glos pokolenia i glebokie opisywanie rzeczywistosci, to tak naprawde dupa - nie hip-hop. Tylko u nas duzo mowi sie o tym calym przywiazaniu do kamienic, szarego betonu i rymowania o sasiadach jakby to byl wyznacznik czy wzorzec. Dla mnie jest calkowicie odwrotnie.
Karnawal mas, jeszcze raz powtorze. I ten widzimy dzisiaj, tylko opakowny w dwudziesty pierwszy wiek  .

Zmiany pokoleniowe (wiecej/bardziej mozna powiedziec/pokazac), kolorowa telewizja promujaca luzne oraz rozrywkowe klipy (z jasnych powodow) i dobrze krecacy sie biznes, ktory sam sie dopasowal. Wystarczy.
Dlatego twierdze, ze produkt jest inny, bo i realia (chociazby tych, ktorzy wydaja te plyty) sa inne. Ale nurt jest ciagle ten sam. 
Chociaz ja tam wole tych zamulaczy, nudziarzy i z glowa ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko wlasnie ja takiego przeskoku w ogole nie widze, nawet watpie czy kiedykolwiek byl. W tym czasie gdy Public Enemy zaczynal sie tak madrze i spolecznie udzielalac, kiedy niektorzy krzyczeli na zlych policjantow i trudne warunki zycia, wychodzily tez takie plyty: <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Rhyme_Pays" rel="nofollow">http://en.wikipedia.org/wiki/Rhyme_Pays</a> (po tytulach wprawdzie nie ocenisz, ale zwroc uwage na okladke. czy juz z niej nie bije seksem, kasa i slawa ? a to 86 rok).<br />
Niecale trzy lata wczesniej &#8222;wyplynal&#8221; hip-hop &#8211; przyjmuje, ze wraz z wydaniem pierwszej plyty Afriki Bambaaty.</p>
<p>A o czym jest jeden z pierwszych singli, ktory trafil na billboardowe listy (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=4-MEL84yXh0" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=4-MEL84yXh0</a>) ? Ten spiewa o podrywaniu laski, tamten szczyci sie, ze ma kolorowy telewizor i moze mecze NBA ogladac, a kolejny nakreca sie w temacie spermy. W jaki sposob ten gatunek mial ewoluowac jesli nie do dzisiejszej postaci ;) ?</p>
<p>Prawda jest taka, ze &#8222;zabawa&#8221; to byl, jest i bedzie przewodni temat hip-hopu. Oblicze w wydaniu panow z Public Enemy, ten caly podniesiony glos pokolenia i glebokie opisywanie rzeczywistosci, to tak naprawde dupa &#8211; nie hip-hop. Tylko u nas duzo mowi sie o tym calym przywiazaniu do kamienic, szarego betonu i rymowania o sasiadach jakby to byl wyznacznik czy wzorzec. Dla mnie jest calkowicie odwrotnie.<br />
Karnawal mas, jeszcze raz powtorze. I ten widzimy dzisiaj, tylko opakowny w dwudziesty pierwszy wiek  .</p>
<p>Zmiany pokoleniowe (wiecej/bardziej mozna powiedziec/pokazac), kolorowa telewizja promujaca luzne oraz rozrywkowe klipy (z jasnych powodow) i dobrze krecacy sie biznes, ktory sam sie dopasowal. Wystarczy.<br />
Dlatego twierdze, ze produkt jest inny, bo i realia (chociazby tych, ktorzy wydaja te plyty) sa inne. Ale nurt jest ciagle ten sam.<br />
Chociaz ja tam wole tych zamulaczy, nudziarzy i z glowa ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Gancarski</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-99</link>
		<dc:creator>Michał Gancarski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Dec 2007 10:53:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-99</guid>
		<description>A nie wydaje Ci się, że przeskok ze złych policjantów i komentarza społecznego (Public Enemy choćby) na dragi, laski i złoto to kwestia poszerzenia publiki? Pierwsze fortuny zdobyte na rapie to także nowe wytwórnie otwierane przez samych raperów i dalsze próby rozkręcenia biznesu. Nowa forma to po prostu głębsze wejście w showbusiness, walka o szerszą klientelę. Produkt nie jest inny dlatego, że zmieniły się realia. Inna jest po prostu grupa docelowa.

Przecież amerykańska kultura nie zmieniła się przez te kilkanaście lat aż tak bardzo, a już z pewnością pozycja czarnej ludności pozostała na starym miejscu. Jedni w gettach pozostają, inni się z nich wybijają i tak to sobie dalej funkcjonuje.

Ze Szklanych pułapek to obejrzyj tylko pierwsze dwie bo coś czuję, że trzecia i, zwłaszcza, czwarta już Ci tak nie podejdą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A nie wydaje Ci się, że przeskok ze złych policjantów i komentarza społecznego (Public Enemy choćby) na dragi, laski i złoto to kwestia poszerzenia publiki? Pierwsze fortuny zdobyte na rapie to także nowe wytwórnie otwierane przez samych raperów i dalsze próby rozkręcenia biznesu. Nowa forma to po prostu głębsze wejście w showbusiness, walka o szerszą klientelę. Produkt nie jest inny dlatego, że zmieniły się realia. Inna jest po prostu grupa docelowa.</p>
<p>Przecież amerykańska kultura nie zmieniła się przez te kilkanaście lat aż tak bardzo, a już z pewnością pozycja czarnej ludności pozostała na starym miejscu. Jedni w gettach pozostają, inni się z nich wybijają i tak to sobie dalej funkcjonuje.</p>
<p>Ze Szklanych pułapek to obejrzyj tylko pierwsze dwie bo coś czuję, że trzecia i, zwłaszcza, czwarta już Ci tak nie podejdą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maz</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-98</link>
		<dc:creator>maz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Dec 2007 08:27:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-98</guid>
		<description>Nie oszukujmy się, hip-hop to jest prosta muzyka dla prostych ludzi. Prosta z założenia (mc miał jedynie zapowiadać kawałki djów, zwiększać podniecenie bawiących się tłumów, a nie wychodzić na scenę z poezją jakiegoś ich tam odpowiednika Grzesiuka, Hłaski czy innych futurystów), dla prostych ludzi z naturalnych przyczyn - ludzie prości trafiają do ludzi prostych. Tak trochę generalizując. 

Natomiast &quot;teraz&quot; gdy rola mcingu wzrosła, gdy każdy bez wady wymowy może wbić się niskim nakładem w koniunkturę, i przy założeniu, że świat będzie się jeszcze przez kilka lat kręcić wokół seksu, kiczu i pieniędzy, to jest jak jest. Tomiki poezji nie sprzedają się w ogóle, poezja śpiewana to hermetyczne grono &quot;poetów cierpiących za miliony&quot;, także teksty i otoczka siłą rzeczy przystają do realiów. A, że realia są takie jak przy założeniach z początku tego akapitu, to znowu jest jak jest ;) (kiedyś rapowano o trudnym życiu, w teledyksach pokazywano złych policjantów. teraz żyje się dobrze.)

Poza tym &quot;przechwałki&quot; w hip-hopie to jest rzecz wpisana w rodowody i korzenie... tylko znów - kiedyś goście śpiewano o zaliczonych dziewczynach traktując to jako zabawę, teraz murzyni licytują się na rozdaniach nagród ilością wywieszonego złota i jakby mniej w tym już zabawy. Podobno jest gdzieś w tym jakiś głębszy sens, kulturowo, gangowo i takie tam ich sprawy... z tym, że nie studiuje amerykanistyki, kulturoznawstwa i nie jestem czarny ;)

Ewentualnie można by wspomnieć o tym, usprawiedliwiając poniekąd większość, że w końcu muzyka sama w sobie ma być głównie rozrywką i oderwaniem od rzeczywistości, przynosić radość. To się rapowcy głównie rozrywają, są oderwani i przynoszą sobie radość ;)

W każdym razie &quot;dobry rap&quot; nie ma charakteru masowego - jak wszystko zasadniczo

Szklanych pułapek nie widziałem.

(BTW, taki tam przejściowy, jednorazowy, na potrzeby chwili)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie oszukujmy się, hip-hop to jest prosta muzyka dla prostych ludzi. Prosta z założenia (mc miał jedynie zapowiadać kawałki djów, zwiększać podniecenie bawiących się tłumów, a nie wychodzić na scenę z poezją jakiegoś ich tam odpowiednika Grzesiuka, Hłaski czy innych futurystów), dla prostych ludzi z naturalnych przyczyn &#8211; ludzie prości trafiają do ludzi prostych. Tak trochę generalizując. </p>
<p>Natomiast &#8222;teraz&#8221; gdy rola mcingu wzrosła, gdy każdy bez wady wymowy może wbić się niskim nakładem w koniunkturę, i przy założeniu, że świat będzie się jeszcze przez kilka lat kręcić wokół seksu, kiczu i pieniędzy, to jest jak jest. Tomiki poezji nie sprzedają się w ogóle, poezja śpiewana to hermetyczne grono &#8222;poetów cierpiących za miliony&#8221;, także teksty i otoczka siłą rzeczy przystają do realiów. A, że realia są takie jak przy założeniach z początku tego akapitu, to znowu jest jak jest ;) (kiedyś rapowano o trudnym życiu, w teledyksach pokazywano złych policjantów. teraz żyje się dobrze.)</p>
<p>Poza tym &#8222;przechwałki&#8221; w hip-hopie to jest rzecz wpisana w rodowody i korzenie&#8230; tylko znów &#8211; kiedyś goście śpiewano o zaliczonych dziewczynach traktując to jako zabawę, teraz murzyni licytują się na rozdaniach nagród ilością wywieszonego złota i jakby mniej w tym już zabawy. Podobno jest gdzieś w tym jakiś głębszy sens, kulturowo, gangowo i takie tam ich sprawy&#8230; z tym, że nie studiuje amerykanistyki, kulturoznawstwa i nie jestem czarny ;)</p>
<p>Ewentualnie można by wspomnieć o tym, usprawiedliwiając poniekąd większość, że w końcu muzyka sama w sobie ma być głównie rozrywką i oderwaniem od rzeczywistości, przynosić radość. To się rapowcy głównie rozrywają, są oderwani i przynoszą sobie radość ;)</p>
<p>W każdym razie &#8222;dobry rap&#8221; nie ma charakteru masowego &#8211; jak wszystko zasadniczo</p>
<p>Szklanych pułapek nie widziałem.</p>
<p>(BTW, taki tam przejściowy, jednorazowy, na potrzeby chwili)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Gancarski</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-97</link>
		<dc:creator>Michał Gancarski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 16:37:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-97</guid>
		<description>BTW, nie chwalisz się, że otworzyłeś nowy blog. Już podlinkowałem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>BTW, nie chwalisz się, że otworzyłeś nowy blog. Już podlinkowałem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Gancarski</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-96</link>
		<dc:creator>Michał Gancarski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 16:21:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-96</guid>
		<description>Przyznaję, że specjalnie zająłem się stereotypem by napisać coś o źródle jego atrakcyjności. Rap ma przecież wymiar polityczny i społeczny, bywa zwykłą zabawą ale i ciężkim komentarzem.

Koks, mulatki i samochody to jednak ten wizerunek, wokół którego kręci się najwięcej kasy (a więc i odbiorców) i z jakichś powodów tak się dzieje. Do tej pory głupio mi, że nie wpadłem na tak prostą odpowiedź jak ta zawarta w tekście Shinody. Przecież gdy oglądam Willisa w kolejnej &quot;Szklanej pułapce&quot; to zdaję sobie sprawę, że kim innym jest Bruce, a kim innym detektyw McClane. Nie mogę więc pojąć dlaczego nie przyłożyłem tego prostego szablonu do chłopaków jeżdżących w wynajętych na potrzeby teledysków samochodach (OK, czasem są to ich samochody) i machających na klipach łapskami w otoczeniu dziewczyn, które dostały swoją kasę za występ i w większości nawet tych twardzieli nie lubią.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznaję, że specjalnie zająłem się stereotypem by napisać coś o źródle jego atrakcyjności. Rap ma przecież wymiar polityczny i społeczny, bywa zwykłą zabawą ale i ciężkim komentarzem.</p>
<p>Koks, mulatki i samochody to jednak ten wizerunek, wokół którego kręci się najwięcej kasy (a więc i odbiorców) i z jakichś powodów tak się dzieje. Do tej pory głupio mi, że nie wpadłem na tak prostą odpowiedź jak ta zawarta w tekście Shinody. Przecież gdy oglądam Willisa w kolejnej &#8222;Szklanej pułapce&#8221; to zdaję sobie sprawę, że kim innym jest Bruce, a kim innym detektyw McClane. Nie mogę więc pojąć dlaczego nie przyłożyłem tego prostego szablonu do chłopaków jeżdżących w wynajętych na potrzeby teledysków samochodach (OK, czasem są to ich samochody) i machających na klipach łapskami w otoczeniu dziewczyn, które dostały swoją kasę za występ i w większości nawet tych twardzieli nie lubią.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: maz</title>
		<link>http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/comment-page-1/#comment-95</link>
		<dc:creator>maz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 12:03:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://omlet.cc/artykuly/michal-gancarski/zatkaj-uszy/o-co-chodzi-w-rapie/#comment-95</guid>
		<description>Odp. chodzi o radość i nieustanny karnawał mas ludzkich :D (dla mnie cały ten hip-hop od początku był wydarzeniem z kręgu pop, w wersji &#039;od wodzireja po stańczyka&#039;).

Na całe szczęscie nie wszystkie czarnuchy poruszają się naturalnymi dla siebie koleinami... i nie małpują ;) przez co jeszcze jest dużo poezji, a nie tylko samochody, tarasy z basenami i cycki umocowane pod szyją.

Uwolnij się Michale od stereotypów :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odp. chodzi o radość i nieustanny karnawał mas ludzkich :D (dla mnie cały ten hip-hop od początku był wydarzeniem z kręgu pop, w wersji &#8216;od wodzireja po stańczyka&#8217;).</p>
<p>Na całe szczęscie nie wszystkie czarnuchy poruszają się naturalnymi dla siebie koleinami&#8230; i nie małpują ;) przez co jeszcze jest dużo poezji, a nie tylko samochody, tarasy z basenami i cycki umocowane pod szyją.</p>
<p>Uwolnij się Michale od stereotypów :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

