Omlet Creative Crew

Młode pokolenie

Michał Gancarski, 14 grudzień 2007, 00:25
kategorie: zatkaj uszy
komentarze: 13 (skomentuj wpis, RSS z komentarzami)

W zasadzie nie lubię pisać notek, które są w większości autorstwa kogoś innego bo składają się z jednego filmiku z YouTube. Nie mogłem się jednak powstrzymać:

Szanowni Państwo, przyszłość płytodrapania wygląda na niezagrożoną. Podziękowania dla majsona (wkrótce).

  1. komentarze:

  2. komentarz od maz

    napisany 14 grudzień 2007, 01:37

    Spokojnie z tymi osądami - odruchy często przepadają. Ja kiedyś bardzo dobrze umialem grać w bierki.

  3. komentarz od Michał Gancarski

    napisany 14 grudzień 2007, 12:32

    Bierki to nie odruch. Te maleństwa póki co bazują na poczuciu rytmu, które wyraźnie mają i jako dzieci szybko łapią. Jeśli tego nie stracą, mogą być świetni. Pomyśl jakim mazem bierek byłbyś dziś gdybyś systematycznie ćwiczył od dzieciństwa!

  4. komentarz od Piotr ‘Orlinos’ Kozłowski

    napisany 14 grudzień 2007, 12:34

    Ach, te różnice międzypokoleniowe - ja słyszałem co prawda trochę rapu i hip-hopu, część z tego, co słyszałem, nawet mi się podobała - ale przyszłość płytodrapania niespecjalnie mnie obchodzi :> - płaczę za to za brakiem solówek gitarowych w radiu.

    No, chyba że po raz setny męczą “The Sultans of Swing”. ;)

  5. komentarz od Piotr ‘Orlinos’ Kozłowski

    napisany 14 grudzień 2007, 12:34

    Co nie zmienia w niczym mojej radości z faktu, że ktoś robi coś kreatywnego w tak młodym wieku! :D

  6. komentarz od Michał Gancarski

    napisany 14 grudzień 2007, 12:40

    Wiesz, Orlinos, zawsze możesz zagrać z mazem w bierki korespondencyjne! :-)

  7. komentarz od maz

    napisany 14 grudzień 2007, 14:06

    Młode pokolenie… małych tajwańskich dzieci z małymi tajwańskimi rączkami przed małymi tajwańskimi gramofonami. Normalnie file/save as music future.
    Z całym szacunkiem Michał Gancarski, ale już bierki wymagają umiejętności o znacznie większym nakładzie talentu i dobrych genów. (co nie znaczy oczywiście, że bronie się rozwijać tym małym tajwańskim dzieciom. pomiędzy zajęciami z szycia - zawsze.)

    Żałuję, że 20 lat temu nie było youtube.

  8. komentarz od Michał Gancarski

    napisany 14 grudzień 2007, 14:19

    Wrzucałbyś na tubkę swoje partie bierek? To mógłby być hicior. File/save to dość popularna metoda, talent talentem, sam nic nie znaczy. Ćwiczyć trzeba! W końcu na ile jesteś w stanie ocenić czy Alicia Keys jest dobrą pianistką?

  9. komentarz od maz

    napisany 15 grudzień 2007, 11:02

    Na 30% ? (bo nie rozumiem tego powiązania między pianinem Alicji, a tajwańskimi gramofonami. wytłumacz.)

  10. komentarz od Michał Burek

    napisany 15 grudzień 2007, 13:27

    Kiedyś nie przepadałem za hip-hopem, nie mówiąc o drapaniu. Potem zacząłem doceniać te krótkie wysokie dźwięki, unikalną dynamikę. Jedna z pierwszych rzeczy, które usłyszałem w połowie lat 90 ubiegłego stulecia a która zrobiła na mnie wrażenie, mimo że wtedy wolałem wtedy słuchać gitar w stylu Tool’a to Dj Honda - http://pl.youtube.com/watch?v=p6agslFku8c
    A co do bierek - każdy instrument wymaga. Może to być zwykłe drewniane pudło - cajon, i nie wystarczy wyczucie rytmu żeby zrobić na nim coś fajnego. Możesz zagrać na game boyu np. i zrobić to fajnie albo do dupy. A jak brzmią bierki?
    Ten facet - http://pl.youtube.com/watch?v=y-SGXh7nlsQ - podobno jak był młody, to przede wszystkim grał na skrzypcach. Można znaleźć jakąś analogię.

  11. komentarz od Michał Gancarski

    napisany 16 grudzień 2007, 15:12

    Wyobrzymiasz talent. Alicia jest technicznie raczej przeciętna ale czy to się liczy? Nie! Wystarczy obejrzeć jej występ na żywo by wiedzieć o co chodzi. O ogień i energię, o osobowość. To są rzeczy, które się liczą gdy powstaje gwiazda, która ma poruszac tłumy.

    Jak to się ma do tych dzieciaków? Nie jest ważne, czy te konkretne maluchy będą kiedyś drapać płyty. Nawet jeśli będą, to wokół nich tysiące innych zrobią to samo. Ważne jest, że istnieje surowiec, że pojawiają się kolejni pretendenci do tronu. Im więcej ich jest, tym większa jest szansa, że gdzieś pojawi się coś ciekawego, z wrodzonym talentem czy bez. Ci chłopcy pokazują, że gramofony nie zginą :)

  12. komentarz od maz

    napisany 16 grudzień 2007, 23:19

    … czyli po prostu nie mogłeś powstrzymać się przed podlinkowaniem dwóch małych tajwańskich rzemieślników ? ;) (już nie zaczepiam, nieźli są :D)

  13. komentarz od Michał Gancarski

    napisany 17 grudzień 2007, 10:16

    Mniej więcej :-) Dzieciaki są słodkie i naprawdę podniosły mnie na duchu :-)

  14. komentarz od Michał Gancarski

    napisany 17 grudzień 2007, 10:19

    @Michał Burek

    Aaa, Krime. Jeden z niewielu jasnych punktów na krakowskiej scenie.

dodaj komentarz: