Konkurs na Centrum Kongresowe w Krakowie
Michał Burek, 24 listopada 2007, 13:00
kategorie: 3d | architektura | portfolio
komentarze: 6 (skomentuj wpis, RSS z komentarzami)
Po długich tygodniach oczekiwania, 12 listopada 2007, rozstrzygnięty został konkurs na „nową ikonę Krakowa”. Wygrał projekt wykonany w pracowni Ingarden & Ewy Architekci z Krakowa. Drugą nagrodę dostało Biuro Projektów Budownictwa Ogólnego „Budopol” SA – Warszawa, trzecią – KKM Biuro projektowe s.c. – Kraków. Przyznano cztery wyróżnienia, między innymi dla pracowni, w której pracuję – Roberta Kuzianika i Anny Sochy.
Niestety nie udało nam się przejść do drugiej fazy konkursu, w której brały udział tylko trzy najwyżej ocenione prace. Była to w dużej mierze konsekwencja decyzji projektowych dokonanych już na początkowym etapie. Obiekt ma być zlokalizowany przy Rondzie Grunwaldzkim, które z natury rzeczy nie jest ani estetycznym, ani cichym sąsiadem. Główny projektant postanowił więc odciąć się od najbliższego otoczenia za pomocą nieprzezroczystego płaszcza. Funkcja kongresowa nie wymaga kontaktu wzrokowego z otoczeniem, za to wymaga izolacji akustycznej. Zabieg odwrócenia do środka nie jest niespotykany. Tutaj okazał sie jednak szczególnie kontrowersyjny ze względu na możliwe widoki na Wawel, Kościół na Skałce, panoramę Krakowa i Kazimierza. Nie wystarczył taras widokowy o pokaźnej powierzchni zlokalizowany na ostatniej kondygnacji.
Jury zachwyciło się koncepcją kryształowej groty z widokiem na Wawel, argumentując że byłoby to unikalne rozwiązanie na skalę światową. Bardzo mi sie podobają wizualizacje „połamanej” sali, wydaje mi się jednak, że istnieje jakiś powód, dla którego nikt jeszcze nie zrobił sali koncertowej z widokiem, zwłaszcza przy rondzie. Co do widoku na Wawel – jest on skutecznie przesłonięty przez wysokie drzewa rosnące w pierzei Mangghi (projektowanej zresztą przez laureata konkursu – Ingardena). Zobaczyć można coś dopiero z wyższych kondygnacji – dlatego też wysoki taras widokowy wydawał się być słusznym rozwiązaniem.
O umiejętnym otwarciu zwycięskiego projektu na widok na Kazimierz pisało jury w uzasadnieniu werdyktu. Faktycznie uwaga użytkownika centrum jest tu skierowana na to, co można rzeczywiście zobaczyć – omijając Rondo Grunwaldzkie zwraca się w kierunku Kazimierza.
Myślę, że wygrał najlepszy projekt w konkursie. Trochę obawiam się tego, jak „ciastko” będzie wyglądało z poziomu ronda. Coś co wygląda lekko z perspektywy lotniczej, może się okazać przytłaczające dla przechodnia – w końcu budynek będzie miał 28 m wysokości. Dużo będzie zależało od detalu – wszak to dopiero szkic mozaiki.
Gdyby tak się stało, że Euro 2012 zawita do Polski, a mało tego – do Krakowa, dobrze by było gdyby ten mógł się zaprezentować też nowoczesną architekturą.
Projekt Roberta Kuzianika i Anny Sochy:


