Nie mam ostatnio za bardzo czasu żeby pisać. To nie znaczy, że nic się nie dzieje. Dzieje się bardzo dużo. Mam nadzieję wkrótce zabrać się do uzupełniania portfolio z ostatnich miesięcy. Na razie jednak pragnę Was poczęstować designem, który zrobił na mnie duże wrażenie, nie tyle ze względu na samą formę, co na sposób myślenia o projektowaniu.
Przyzwyczajamy się do tego, że pewne elementy są na swoim miejscu. Zwłaszcza jeżeli chodzi o rzecz tak popularną jak samochód. Przestajemy się zastanawiać nad tym, czy dany element dalej spełnia swoją funkcję, czy nie mógłby tego robić inaczej, czy czasem technologia nie pozwala już na coś zupełnie innego. Nie jest to concept stworzony z myślą o rychłym wdrożeniu, ale na pewno porusza neurony. Miło popatrzeć. Popatrzcie:)