Michał Burek, 19 kwiecień 2008, 00:55
kategorie: architektura
komentarze: brak (skomentuj wpis, RSS z komentarzami)
Konkurs ArtSpace na CGSociety został rozstrzygnięty. Zadaniem uczestników było przedstawienie architektury w krajobrazie. Miały to być inspirujące, twórcze i artystyczne wizje. Wygrał Polak, Staszek Marek. Na jego wizualizacji widzimy olbrzymi, ozdobiony historyzującymi motywami budynek po środku dziewiczego oceanu. Pomysł skoncentrowania działalności ludzkiej do minimalnego obszaru, mający na celu zachowanie przyrody, od razu skojarzył mi się z koncepcją Super Tower, o której pisałem wcześniej. Wykonanie natomiast kojarzy mi się bardziej (z całym szacunkiem dla kunsztu wykonawcy) z obrazkami z jakiejś space opery. Mnie zainteresował projekt innego artysty o polsko brzmiącym nazwisku. Olek Zemplinski podbudował swój obraz bardzo ciekawym i zarazem odmiennym od zwycięscy spojrzeniem na koegzystencje architektury i przyrody.
[Czytaj dalej →]
Michał Burek, 15 kwiecień 2008, 23:38
kategorie: architektura
komentarze: 1 (skomentuj wpis, RSS z komentarzami)
Londyńska pracownia Popularchitecture przedstawiła koncepcję Super Wieży, która miałaby powstać w Londynie. Nie jest to koncepcja kolejnego drapacza chmur, tylko struktury wyrzuconej w górę na 1,5 kilometra. Super Tower to w zasadzie miasto w mieście - co 20 pięter otwarta kondygnacja tworzy przestrzeń publiczną dla 6000 tysięcznej “wsi”, cały budynek docelowo miałby pomieścić 100000 mieszkańców i mógłby mieć swojego reprezentanta w izbie gmin. Docelowo - ponieważ założono, że wieża będzie budowana stopniowo i w trakcie budowy niższe kondygnacje będą już zamieszkane. W projekcie przewidziano prawie wszystko - od ustroju politycznego po możliwość odzyskiwania wody z chmur deszczowych. Nie przewidziano tylko parkingu podziemnego dla 50000 samochodów.
[Czytaj dalej →]
Michał Burek, 06 kwiecień 2008, 10:43
kategorie: architektura
komentarze: 8 (skomentuj wpis, RSS z komentarzami)

Od zamierzchłych czasów w Krakowie straszy. Nad miastem wisi posępna postać, wiatr gwiżdże między jej nagimi żebrami a ptaki wiją gniazda na mrocznych belkach. Jej plugawa sylwetka szpeci panoramę zabytkowego miasta, rzucając zły cień na blade twarze mieszkańców. Tyle wstępu w stylu Lovecrafta.
[Czytaj dalej →]